„Na srebrnym globie” to film science fiction, zrealizowany na podstawie trylogii powieściowej stryjecznego dziadka reżysera – Jerzego Żuławskiego. Grupa badaczy postanawia opuścić planetę Ziemia w poszukiwaniu wolności i szczęścia. Lądują na nieznanej planecie i rozpoczynają budowę nowej cywilizacji, z dala od ziemskiej kultury i społeczności. Po latach na planecie pojawia się Marek (Andrzej Seweryn), który zostaje uznany przez społeczność za zbawiciela. Realizację filmu przerwano w trakcie produkcji. Dokończono go po kilku latach, z wykorzystaniem komentarza reżysera i dokręconych ujęć.


[cml_media_alt id='8052']DSC_4381 (2) kopia[/cml_media_alt]

Tomasz (Leszek Długosz)

 

[/vc_column_inner]
[cml_media_alt id='5848']Na srebrnym globie (38)_m[/cml_media_alt]

Aktor: Andrzej Seweryn (Marek); Projektant: Krzysztof Tyszkiewicz

[cml_media_alt id='7871']DSC_4514[/cml_media_alt]

Ihezal (Grażyna Dyląg)

[/vc_row_inner]
[cml_media_alt id='9902']DSC_4525[/cml_media_alt]

Aktor: Jerzy Trela (Jerzy); Projektant: Magdalena Tesławska

[cml_media_alt id='7869']DSC_4521[/cml_media_alt]

Aktor nieznany

 

Projektantka Magdalena Tesławska początkowo nie przyjęła propozycji współpracy z Andrzejem Żuławskim. Nawet po akceptacji pierwszych szkiców kostiumów nie była przekonana do tej produkcji. Jak wspominała po latach, nie była jednak w stanie odmówić sobie udziału w czymś tak niezwykłym. Jej zadanie nie polegało na odtworzeniu epoki, a na stworzeniu od fundamentów całej cywilizacji. Bohaterowie, jako rozbitkowie kosmiczni, musieli mieć na sobie kostiumy techniczne. Krzysztof Tyszkiewicz posłużył się autentycznymi kombinezonami lotniczymi, do których dołożył drobne elementy. Ważną częścią pracy nad kostiumami było ich patynowanie. Magdalena Tesławska posłużyła się malarskimi sposobami: na kostiumach pojawiły się wypłowienia i zwietrzenia tkaniny, a nawet specjalnie namalowane błoto. Projektanci zwracali uwagę na ścisłą przynależność kostiumu do postaci. Jak wspominała Magdalena Tesławska: „W rozwoju postaci, którą kreuje Trela, przy ostatniej facie ten kostium zatraca formę, zostaje sama faktura w stanie kompletnego rozkładu. To samo dzieje się z postacią”.

 

Menu