1987, reż. Andrzej Żuławski

[cml_media_alt id='5850']Na srebrnym globie (40)_m[/cml_media_alt]

Szata wykonana z wielokolorowej juty wraz z maską z końskiego włosia i skórzanymi sandałami.

Projektantka Magdalena Tesławska początkowo nie przyjęła propozycji współpracy z Andrzejem Żuławskim. Nawet po akceptacji pierwszych szkiców kostiumów nie była przekonana do tej produkcji. Jak wspominała po latach, nie była jednak w stanie odmówić sobie udziału w czymś tak niezwykłym. Jej zadanie nie polegało na odtworzeniu epoki, a na stworzeniu od fundamentów całej cywilizacji. Bohaterowie, jako rozbitkowie kosmiczni, musieli mieć na sobie kostiumy techniczne. Krzysztof Tyszkiewicz posłużył się autentycznymi kombinezonami lotniczymi, do których dołożył drobne elementy. Ważną częścią pracy nad kostiumami było ich patynowanie. Magdalena Tesławska posłużyła się malarskimi sposobami: na kostiumach pojawiły się wypłowienia i zwietrzenia tkaniny, a nawet specjalnie namalowane błoto. Projektanci zwracali uwagę na ścisłą przynależność kostiumu do postaci. Jak wspominała Magdalena Tesławska: „W rozwoju postaci, którą kreuje Trela, przy ostatniej facie ten kostium zatraca formę, zostaje sama faktura w stanie kompletnego rozkładu. To samo dzieje się z postacią”. Największa partia kostiumów i dekoracji znajdowała się nad Bałtykiem. Udało się uratować jedynie część kostiumów z Wytwórni Filmów Fabularnych we Wrocławiu.

 

Menu